Czy upadek bitcoina jest możliwy?

upadek bitcoina

Czy upadek bitcoina jest możliwy? O rynku kryptowalut na przestrzeni ostatnich dwóch lat powiedziało się bardzo wiele w internecie polskim, jak i zagranicznym. W okół tego tematu krąży wiele kontrowersji.

 

Jedni mówią o tym, że Bitcoin jest niczym innym, jak zwykłą bańką, podobnej do tej na dotcom’ach na przełomie roku 2000. Drudzy jednak bardzo mocno wierzą w kryptowaluty, sugerując, że jest to uwolnienie się od banków i wzięcie głębokiego wdechu powietrza zwanego wolnością.

 

Czy upadek bitcoina jest możliwy?

W tym artykule zajmiemy się jednak tematem upadku flagowej kryptowaluty na całym rynku tej branży. Bitcoin jest to flagowa moneta, pionier wśród tysięcy innych monet dostępnych na giełdach internetowych.

 

Za pomocą bitcoina można wysyłać pieniądze na portfel innego użytkownika, bez opodatkowania, bez innych kwestii finansowych, które bralibyśmy pod uwagę porównując rynek kryptowalut do bankowości.

 

Od wielu lat właśnie w ten sposób, płaci się w tak zwanym darknecie za różnego typu usługi czy przedmioty, które co do swojej legalności nie pozostawiają żadnej wątpliwości. Można bardzo sprytnie ograniczyć w ten sposób informacje, co do miejsca wysyłanych pieniędzy, jak i osoby, do której trafią.

 

Przeciwnicy anoninmowości

Jest do zdecentralizowana sieć, w której zachowuje się względną anonimowość. Właśnie z powodu tych transakcji, moneta ta znalazła grono swoich przeciwników.

upadek bitcoina anonimowść

Mimo wielu nieuzasadnionych negatywnych opinii o bitcoinie przeżywa on swój najlepszy okres od lat.

Jak w każdym środowisku tak i tutaj jest też grono ludzi którzy mają pozytywne opinie o bitcoinie. Takich jest znaczna większość.

 

Jego cena osiągnęła w roku 2017 aż dwadzieścia jeden tysięcy polskich złotych. Jest to niesamowite wydarzenie. Zgadza się. Jest to tylko i wyłącznie umowna kwestia dotycząca jego prawdziwej wartości.

 

Upadek bitcoina

Czy możemy w takim razie mówić o upadku bitcoina biorąc pod uwagę, że jego cena może polecieć na łeb na szyję w ciągu kilku minut?

 

Grube ryby manipulują rynkiem?

Rozważmy tą kwestię. Dużo się mówi o „grubych rybach”, które siedzą w temacie kryptowalut na bardzo szeroką skalę. Osoby te, milionerzy lub miliarderzy, posiadają naprawdę ogromne pieniądze zlokalizowane w ich osobistych portfelach na różnych giełdach kryptowalut.

upadek bitcoina rynek

Ich szczerość i bezinteresowność nie budzi żadnych wątpliwości. Przypuszcza się, że te osoby dogadują się ze sobą, i w jednym momencie albo pompują cenę bitcoina, albo drastycznie sprzedają wszystkie swoje monety.

 

Ludzie powodowani emocjamim zawsze stracą

Zwykli ludzie, widząc co dzieje się na rynku kryptowalut idą za tłumem i zaczynają inwestować w bitcoina. Tracą na tym swoje ciężko zarobione pieniądze. Załóżmy taki scenariusz. Marcin, kupił za dziesięć tysięcy złotych jakąś ilość bitcoina.

 

Wchodząc na giełdę, widzi, że jego cena spadła o 10%, w ciągu zaledwie jednego dnia. Spanikowany, sprzedaje swoje wszystkie monety, by nie stracić więcej. Następnego dnia widzi, że cena względem poprzedniego urosła aż o 18%. Jest zdruzgotany tym faktem. Jak to działa?

 

Jednego dnia pewna liczba milionerów wykupuje monety, sprawiając,że osoby pod wpływem emocji również je kupują, myśląc, że wzbogacą się… Bo skoro cena urosła, to nadal rośnie? Na następny dzień ta sama pula bogatych osób w zmowie sprzedaje te monety, bogacąc się na zwykłych ludziach. Bardzo sprytne zagranie.

 

Żeby ktoś zarobił, ktoś musi stracić. To jeden za argumentów, mówiący o tym, że upadek bitcoina jest całkiem prawdopodobny. Szacuje się, że 90% monet zlokalizowanych na całym rynku posiadają właśnie „grube ryby”. Co by się więc stało w momencie, kiedy wyprzedaliby oni wszystkie swoje monety? Właśnie…

 

Bitcoin będzie działał nawet jeśli zostanie zdelegalizowany

Drugi argument nie przemawia już za tym wydarzeniem. Weźmy pod uwagę darknet. Od lat zawiera się tam różnego rodzaju transakcje, których podstawy zlokalizowane są tylko i wyłącznie na rynku kryptowalut.

upadek bitcoina delegalizacja

Transakcje zawierane w darknecie to marginalne zjawisko. Bitcoin jest legalny na całym świecie.

 

Jest to naprawdę potężna sieć, która cały czas funkcjonuje. Osoby sprzedające narkotyki, broń czy różne nielegalne usługi prosperują bardzo efektywnie przez rynek kryptowalut. To jedyna możliwość, z jakiej korzystają od początku istnienia zdecentralizowanej sieci.

 

Można przesyłać za jego pomocą pieniądze, których transakcja w żaden sposób nie jest rejestrowana, dlatego jest tak anonima i bezpieczna. Jest to kluczowy element dla wszystkich handlujących tam społeczności.

 

Nawet jeśli cena bitcoina mocno by spadła, nigdy nie można spodziewać się tak drastycznego wydarzenia jak upadek bitcoina. Jest to spowodowane tym, że byt dużo osób jest zaangażowanych w używanie bitcoina.

 

Upadek bitcoina jest niemożliwy bo …

Weźmy pod uwagę jeszcze jeden argument wykluczający upadek bitcoina. Obecnie wszystkim rządzą banki. Posiadają ogromne informacje na temat każdego człowieka, który posiada konto w ich filii. Tak naprawdę, w momencie kiedy coś kupujemy, wypłacamy, przesyłamy…

 

Wszystko to jest rejestrowane i zapisywane, dzięki czemu mają o nas naprawdę ogromną wiedzę, która nigdzie nie znika, tylko jest infiltrowana i spisywana w ogromnej bazie danych. Dzięki niezależnemu internetowi, znajdują się jednostki, które uświadamiają społeczeństwo jak tak naprawdę działają wielkie ,bankowe korporacje.

 

Ludzie chcą być wolni, anonimowi i w żaden sposób nie poddawani weryfikacji. Jest to naprawdę duży plus jeśli chodzi o kryptowaluty. Dzięki tej sieci, użytkownik pozostaje zawsze anonimowy, dzięki czemu zachowuje pełną wolność i niezależność od pewnych organów. Jest to pewnego rodzaju kluczowa sprawa, która przemawia za tym, że upadek bitcoina jest NIEMOŻLIWY.

 

 

Upadek bitcoina jest raczej nie możliwy

Podsumowując. Możemy debatować nad tym tematem naprawdę długo i nie dojść do żadnych solidnych wniosków. Subiektywnie, upadek bitcoina jest mniej prawdopodobny niż by się wydawało. Zatem czy warto kupić bitcoina? Na to pytanie każdy sam musi odpowiedzieć.

 

Przemawia za tym naprawdę dużo argumentów. Wolność osobista, zdecentralizowana sieć, podziemny rynek… W zasadzie możemy spodziewać się jedynie rozkwitu tej branży, bez względu na to, czy pionier wśród kryptowalut posiada wartość tylko umowną, czy też nie. Są głębsze, bardziej istotne kwestie, które eliminują to jedno, ciągle powtarzane medialne zdanie.